poniedziałek, 30 lipca 2012

jest dobrze

Jesteśmy na miejscu. Odpoczywamy i jemy same pyszności. A w domu mama ugotowała wszystko o czym marzyłam. 

1. wieczorem najlepsza zielona herbata 2. jabłka 3. zegar w ogrodzie 3. jagodowy koktajl <3 4. prawie jesienne sowy 5. po podróży



odstępy miedzy zdjeciami nie takie jak chciałam, ale tłumaczę to ...wakacjami ;)

piątek, 27 lipca 2012

52

Siedzę sama w pustym już mieszkaniu i tylko czekam zeby oddac klucze. Nowe miejsce czeka. Po tygodniu walki z kartonami i walizkami udalo nam sie wszystko spakowac. Dziś jedziemy do Rodzicow, a w poniedzialek nad jezioro. Po powrocie zaczna sie nasze 52 tygodnie w nowym mieszkaniu. 52 tygodnie, zeby w nowym miejscu poczuc sie jak w domu. Oby tylko sie udało. A dziś marzę tylko o tym, zeby Mama zrobila na obiad zurek na smietanie z koperkiem i racuchy z jablkami. Mamo! mam nadzieję, że to przeczytasz zanim wrócę do domu ;) Na wszelki wypadek i tak jeszcze zadzwonię. A jak już najem sie do syta, to w koncu złapię dla Was trochę prawdziwego lata:) Słonecznego weekendu!

czwartek, 19 lipca 2012

na śniadanie..

Na śniadanie zjadam 3 michałki albo kilka kokakolowych żelek. Zapijam  kawą z kawiarki. Nie słodzę, nie piję kawy rozpuszczalnej. Sama nie wiem dlaczego, ale od jakiegos miesiaca tak juz mam. I chyba dobrze. Po śniadaniu pakuję kolejne kartony, prasuję kolejne ubrania, wyrzucam miliony niepotrzebnych rzeczy. Jeszcze tydzień i wszystkie kartony beda juz rozpakowane. Jeszcze tydzień + dwa dni i będziemy już nad jeziorem. Jeszcze miesiąc i będziemy myśleć o kolejnej podróży. Znowu się spakujemy i wsiądziemy do samochodu. Przed nami setki kilometrów i perspektywa najlepszych wakacji świata. Takich jak rok temu albo jeszcze lepszych. Póki co myślę tylko o pudlach, pudełkach i bałaganie. A do Was wrócę w przyszłym tygodniu - ze zdjęciami, z jedzeniem i z latem. Do zobaczenia!






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...