piątek, 6 września 2013

this and that



Mało odkrywczy tytuł, ale chciałam Wam dziś pokazać jak mijają mi pierwsze dni września. Może takie this and that będzie pojawiało się tutaj regularnie... chociaż różnie z tym u mnie bywa. 



Niesamowitą inspiracją jest dla mnie strona green kitchen stories. Pewnie za jakiś miesiąc opowiem Wam o nich dużo więcej. Ich strona to mnóstwo zdrowych przepisów, a potrawy które z nich powstają są pewnie tak smaczne i piękne jak te, pokazane na zdjęciach. Koniecznie zajrzyjcie na ich stronę!






Pierwszym przepisem, który postanowiłam wypróbować są trufle. Przepis oczywiście pochodzi ze strony greenkitchenstories.com

Migdałowe trufle z kokosem i kakao (15-20sztuk)

15 dużych daktyli 
100g wiórków kokosowych
100g migdałów lub innych orzechów
2 łyżki oleju kokosowego (temperatura pokojowa)
4 łyżki kakao
1 łyżka wody
1 łyżeczka cynamonu

Wszystko miksujemy i tak powstała masę odkładamy na 10 minut do lodówki. Po tym czasie jest idealna do robienia trufli. Gotowe obtaczamy w kokosie, cynamonie, płatkach owsianych albo polewamy gorzką czekoladą. Przechowujemy w lodówce, wyjmując 20 minut przed podaniem/zjedzeniem. Ja zjadam prosto z lodówki i tez są bardzo smaczne:)


A pierwsze dni września to mix mniej i bardziej przyjemnych rzeczy. Przeglądanie strony Davida i Luise oraz te dwie księgi zdecydowanie zaliczają się do tych drugich.



Przyjemnego weekendu!

niedziela, 1 września 2013

"A lot of good things start out with a piece of toast."





Książkę After toast kupiłam przypadkiem. Zobaczyłam okładkę i chwile później książka wylądowała w koszyku. Mając świadomość, ze już prawie jestem właścicielką książki dla tych, którzy potrafią przyrządzić tylko grzanki, postanowiłam sprawdzić czy nie popełniłam błędu i zbyt szybko nie zapłaciłam za książkę, której autorki nawet nie znam.

Wygląda to tak: masz naście lat, jesteś w stanie nie przypalić grzanek i chcesz spróbować czegoś więcej. Prawie pasuje. Wchodzę na stronę Kate aby przekonać się, ze rzeczywiście mam się od kogo uczyć. I co się okazuje? Ta nieznana mi do tej pory Kate Gibbs ma świetne przepisy, bardzo dobre fotografie, współpracuje z kilkoma magazynami, a do tego wszystkiego jej strona jest po prostu idealna - przejrzysta, ciekawa i najzwyczajniej wciągająca. No i Kate jest wnuczka Margaret Fulton, a córką Suzanne Gibbs, wiec wiadomo skąd u niej lekkie pióro oraz miłość i pasja do gotowania. Na dodatek Kate została uznana za jedna ze stu najbardziej inspirujących kobiet w Australii (magazyn Madison, czerwiec 2013, kategoria zdrowie).



After toast - recipes for aspiring cooks jest taka jak sobie ją wyobrażałam po przejrzeniu bloga Kate. Nie ma w niej nudnych przepisów na kolejne ciasto czekoladowe lub risotto jakich wiele. Są za to świeże, często zaskakujące propozycje na dania, których nie powstydziłaby się nawet doświadczona pani domu. Mało tutaj klasycznych przepisów, a jeśli już pojawi się jakaś panna cotta to z pewnością czymś Was zaskoczy. Co ciekawe, zebrane w książce przepisy nie są wcale takie proste dla rozpoczynających przygodę z gotowaniem. Pomocne tutaj są wszystkie porady i komentarze, które dla początkujących kucharzy będą niezbędne. 

Przeglądając książkę Kate każdy znajdzie coś dla siebie. Od zdrowych przepisów  na risotto z kaszy gryczanej czy tez pożywnych miseczek wypełnionych słodką kaszką kuskus lub komosą, po kaloryczne krokieciki z mozzarellą. Od szybkich śniadań, po wykwintne desery. Dla każdego coś smacznego.



Kate Gibbs, After toast - recipes for aspiring cooks, Fairfax Books

Strona Kate - http://kategibbs.com


Cytat oraz zdjęcia podchodząc z książki After toast - recipes for aspiring cooks.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...