środa, 27 kwietnia 2011

bento

      



Pierwszy raz o bento przeczytałam u Liski. Jak to zwykle z nowościami bywa - odwiedziłam też inne strony, pozachwycałam się zdjęciami i na tym się skończyło. Mimo tego, że świat zna bento już od dawna, w Polsce jeszcze daleko do fascynacji tym cudem. A szkoda! 

Bento jest takim japońskim lunch boxem. Jest zazwyczaj łącznikiem między matką a dzieckiem, które zjadając wszysko, co przygotowała wcześniej mama, sprawia jej tym olbrzymią satysfakcję. Bo o to po części chodzi - aby tak przygotować zawartość pudełka, żeby dziecko wszystko zjadło. I oglądając zdjęcia wszystkich tych malutkich cudów, to zaangażowanie i poświęcenie widać. Jednak nie tylko dzieciaki zabierają bento do szkoły. Takie posiłki jędzą też dorośli! 



Obecnie mamy niesamowity wybór - pojemniki -prostokątne, owalne, okrągłe/ drewniane, plastikowe, wykałaczki/sztućce, pojemniczki na napoje, separatory, foremki do gotowania jajek, foremki do formowania ryżu....i dużo więcej. Niestety nie spotkałam się z książka poświęconą tej tematyce w j.polskim. Jest za to kilka pozycji w j. angielskim. Za to Japonia - ojczyzna bento - prześciga się w różnego rodzaju książkach czy też czasopismach. Bardzo dużo pomysłów można znaleźć też w sieci! 

 Idealne bento to 3 części ryżu/węglowodanów, 1 część mięsa,jajek/protein i 2 części warzyw/owoców. Można też wybrać wersję 1:1:2 albo 4:2:1. 

Jednak bento to coś więcej niż pudełko. To filozofia. To historia. Dużo informacji znajdziecie tutaj i tutaj, a dziesiątki pomysłów tutaj. Internet jest niesamowitym źródłem inspiracji jeśli chodzi o te cuda.



A teraz książka :)) THE JUST BENTO COOKBOOK  



 Książka tak idealna jak idealne powinno być bento. Wiele pomysłów, zdjęć - tych małych i dużych, wskazówek.  




Najpierw duże zdjęcie bento, a na następnych stronach poszczególne jego części. Krok po kroku jak przygotować każdą, nawet najmniejszą część idealnego bento. Podany czas, najlepsze składniki. W książce nie ma takich zwariowanych bento, jak te, które pokazałam wyżej, ale są podstawy. I to na początek wystarczy. Bardzo dobre przygotowanie. A poźniej google i można kombinować dalej.



The just bento cookbook do najgrubszych nie należy, ale ma w sobie wszystko to, co powinniśmy wiedzieć o bento. Przepisy, porady, różne rodzaje bento, słowniczek. Czyli co i jak ;)




128 stron, oprawa miękka. Wydawnictwo Kodansha International, rok 2010, nowa, cena 70 zł + wysyłka (proszę o kontakt na maila, czas oczekiwania ok. 1,5 tygodnia). A ta już SPRZEDANA! 



zdjęcia bento: flickr.com

piątek, 22 kwietnia 2011

spokojnych Świąt




UWAGA! Wszystkie zakupione przez Święta książki (pt-pon/dotyczy dostępnych pozycji) KUP!cookbook wysyła za darmo!


środa, 20 kwietnia 2011

od bloga do książki

Od dawna za mną chodzą zagraniczne blogi kulinarne. Zupełnie inne niż te nasze, a czasem tak bardzo podobne. Są ich niezliczone ilości. Oczywiście każdy ma swoje ulubione. A jak wiadomo każda osoba co innego lubi, na inne rzeczy zwraca uwagę...Ja jako miłośniczka cookbooków postanowiłam pójść ich tropem :)) Zobaczcie, co z tego wyszło!



Najdłużej jest ze mną Clotilde Dusoulier i jej blog Chocolate & Zucchini. Clotilde mieszka w Paryżu, na Montmartre. Bloga zaczęła pisać w 2003 roku, a obecnie jest jedną z najbardziej znanych bloggerek. Jej strona to nie tylko przepisy, ale przede wszystkim porady, kulinarne nowinki, ciekawe i smaczne miejsca. Wszystko w  języku angielskim oraz francuskim. Do tego C&Z forum. 

Clotilde's Edible Adventures in Paris -  podobno rewelacyjny przewodnik dla będących w Paryżu po raz pierwszy. Niewiele przepisów, ale za to restauracje, piekarnie, sklepy z serami, cukiernie, księgarnie! - o tym wszystkim opowiada nam Clotilde. Dodatkowo dowiemy się jak rozszyfrować francuskie menu, jak zamówić pyszną kawę no i gdzie zjeść najlepsze francuskie smakołyki.


Chocolate & Zucchini. Wersja angielska troszkę różni się od amerykańskiej: rozmiarem i przepisami (1 przepis, który jest w wersji US, a nie ma go w UK i 2 przepisy w wersji UK, których nie ma w amerykanskiej wersji). Ale co tam! Clotilde zaczynała od notatnika, w którym zapisywała co ugotowała, kiedy, dla kogo, jak smakowało i jak to ewentualnie ulepszyć. Zaczynała od notesu, a skończyła na bardzo smakowitej książce. Mnóstwo zdjęć i przepisów. Nazwy w j.angielskim oraz francuskim, dużo ciekawostek, do każdego przepisu - odpowiednie wino. W książce troszkę o warzywach (dlatego zucchini) i troszkę o drugiej miłości C. - słodyczach (chocolate). 
Dla każdego, coś dobrego ;) Ja bardzo lubię Brocolli and Apple Quiche, Pan Bagnat a do tego może Very Chocolate Cookies.
Polecam! 






Tartelette..on the sweet side of life - i co? i co? I znowu Francja! Ale Helene Dujardin obecnie już tam nie mieszka. Razem z Paryżem pożegnała się z restauracja, w której pracowała. Bloga zaczęła pisać w 2006 roku. Niewiele czasu potrzebowała, żeby odnieść sukces. Przepisy - palce lizać, zdjęcia zapierające dech w piersiach, a do tego większość przepisów gluten free. Smacznie i zdrowo. 

Za kilka dni ukaże się jej książka Foodography: Digital Food Photography & Styling (UK). Książka niekoniecznie o gotowaniu ;), ale o utrwalaniu smakołyków na zdjęciach. O tym, że fotografowanie jedzenia jest sztuką, że zdjęcia mają moc! Helene pokaże nam co i jak, zdradzi kilka swoich sekretów. Pokaże, że fotografia nie musi być trudna i nudna! Ale pamiętajcie, że pasja i zaangażowanie to podstawa. Jeśli tego nie czujecie, to nawet najlepsza książka
 wam nie pomoże. No i niespodzianka!





Molly Wizenberg. Nie zgadniecie! też przez jakiś czas mieszkała w Paryżu! :)) Co mówi o sobie? I like peanut butter, meatballs, cabbage, chaussons aux pommes, chocolate, ice cream, and nectarines, though preferably not all at once. Jej blog Orangette powstał w 2004 roku. Blog - jedzenie i pisanie - to jej sposób na życie: przyczynił się do jej małżeństwa i do założenia restauracji :) 

Jeśli chodzi o mnie to bloga dopiero poznaję (niestety). Ale już go polubiłam :)) No i książka Molly - A Homemade Life: Stories and Recipes from My Kitchen Table











101 Cookbooks - 2003.The premise this site was built on is best summed up in two sentences: When you own over 100 cookbooks, it is time to stop buying, and start cooking. This site chronicles a cookbook collection, one recipe at a time.

Heidi Swanson postanowiła, że zacznie więcej gotować. Dziesiątki książek i tylko ulubione przepisy? Czas przestać kupować nowości, a bardziej zainteresować się tym, co już jest na naszej półce. Blog Heidi to nie tylko przepisy, ale też podróże, codzienność i zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia...
I też jestem tutaj nową czytelniczką, ale bardzo lubię! bardzo bardzo!

Jej książka Super Natural Cooking to przede wszystkim prostota. Smaczne i proste przepisy. Proste - nie znaczy nudne! Cook by Color, Use Natural Sweeteners, Explore a Wide Range of Grains.. 

Kolejna książka - Super Natural Every Day: Well-Loved Recipes from My Natural Foods Kitchen - nowość! Myślę, że miłośnicy zdrowego i naturalnego, a nie przetworzonego jedzenia będą w siódmym niebie!



   





Na dzisiaj tyle. Mam nadzieję, że chociaż niektórym z Was pokazałam coś nowego  :)) I będę bardzo wdzięczna za Wasze propozycje, znaleziska...Wasze ulubione blogi, których autorzy wydali książki.


Wszystkie cytaty i zdjęcia pochodzą z wyżej wymienionych blogów. 

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Sally Bee - THE RECIPE FOR LIFE

Słońce za oknem, kolejny piękny film Mimi...czego chcieć więcej :) Naładowana pozytywną energią szybko łapię za czekającą w kolejce książkę Sally. Dziś jej dzień!

Otwieram książkę na pierwszych stronach i uśmiech niestety powoli znika...Życie Sally nie było łatwe, piękne i przyjemne. Przede wszystkim trzy zawały serca, do tego problemy rodzinne... na szczęście to tylko wspomnienie. Jak zły sen powracające do Sally w gorszych chwilach...

W tej książce spotykamy nową, odmienioną Sally. Wszystkie te smutne i ciężkie chwile bardzo ją wzmocniły. Zaczęła inaczej patrzeć na życie i postanowiła podzielić się swoim sekretem z innymi! 


Feel great about the food you eat, and the food you eat will make you feel great.


Sally opowiada nam co zmienić, czego jeść więcej a czego mniej... pisze o swoim super superfoods i o tym, że kalorie są naszymi przyjaciółmi

Ale to nie wszystko!   



Trzeba też coś zjeść!
soups, salads, starters, chicken and turkey, fish, red meat, vegetarian, desserts, drinks 

Razem z Sally zjemy mnóstwo smakołyków. Może macie ochotę na fish in white wine with fennel, lemony turkey kebabs, parsnip chippies, warm lentil salad, tangy tomato mocktail, a lovely pear of plums, chocolate vanilla mousse, vitamin bomb drink....długo można wymieniać..

Przepisy bardzo czytelne, składniki dostępne. Dodatkowo podział - everyday - treat. 






Czas na zmiany!

 180 stron, twarda oprawa. Wydawnictwo Collins, rok 2011, nowa, cena 75 zł + wysyłka (proszę o kontakt na maila)

czwartek, 14 kwietnia 2011

Formulas for Flavour - John Campbell


Imagine having a Michelin-starred chef as your best friend. Someone who would share your love of good food, reveal the tricks that took him to the top of his profession, and happily divulge the culinary expertise that would guarantee all your dishes really work. Meet John Campbell, a Michelin - starred chef at the country house and spa, Coworth Park. Here he distills years of hard work and meticulous study in the gastronomic arts and sciences into a concise selection of foolproof gourmet recipes that lovers of fine dining can enjoy at home...


cooking like a chef at home 


John Campbell jest przede wszystkim uznanym szefem kuchni. Dużo poświęcił dla Coworth Park. Jednak i tym razem odniósł sukces!


 Zapraszam was na ucztę! Na ucztę do waszego własnego domu!






Pan Campbell nauczy nas jak perfekcyjnie przygotować przystawki, dania główne oraz desery. Krok po kroku nauczymy się jak przyrządzić każde danie. Dodatkowo na końcu książki - podstawowe przepisy i  porady szefa kuchni.




Zacznijmy od przystawki: Cheese, Tomato and Onion (Goat's Cheese Ravioli with Tomato Fondu and Pickled Onions - zdjęcie 4).  Bardzo precyzyjnie podane składniki, mnóstwo opisów i malutkich zdjęć pokazujących jak wszystko przygotować: pickled onions, ravioli, fondu, basil foam, tomato and basil dressing. Wiele przydatnych informacji i cennych uwag.  

Teraz danie główne - na co macie ochotę? Roast Organic Chicken & Wild Mushroom Risotto albo Barbary Duck & Vanilla - Lime Mash and Jus. A może Slow Cooked Beef & Rib Meat and Onion Ice Cream? 

No i deser! Mój ulubiony - Citrus Souffle & Hot Chocolate Ice Cream. Ale smakowicie wygląda jeszcze Strawberry Shortcake & Balsamic Ice Cream i Bitter Chocolate Tart & Parsnip Ice Cream no i do tego jeszcze Roast Plums & Honey and Yogurt Ice Cream.





same cuda! 

a takie domowe smakołyki przyrządziła Liska - trzygwiazdkowa restauracja w domu! tylko 'pomocnik' inny - Gordon Ramsay :) 

176 stron, miękka oprawa. Wydawnictwo Conran Octopus, rok 2011, nowa, cena 75 zł + wysyłka (proszę o kontakt na maila)

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Food From Many Greek Kitchens - Tessa Kiros

dzisiaj pokaże wam Tessę i jej grecki świat
 bardziej słonecznej i przepełnionej kolorami kuchni nie można sobie wyobrazić 





















I jak wam się podoba? Dla mnie rewelacja! miliony przepisów, kolorów, zdjęć. W sam raz na letnie ucztowanie! Jak to książki wydawnictwa Murdoch Books - wszystko idealnie dopracowane. Minusem dla mnie jest jedynie błękitny kolor czcionki. Plusem - cała reszta :) Szczerze polecam!


336 stron, twarda oprawa. Wydawnictwo Murdoch Books, rok 2010, nowa, cena 125 zł + wysyłka (proszę o kontakt na maila) UWAGA! czas oczekiwania - ok.1,5 tygodnia. Ten egzamplarz ma już swojego szczęśliwego właściciela :))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...