poniedziałek, 23 maja 2011

zapraszam na przyjęcie z Rachel Allen


Wstyd się przyznać, ale nie znałam Rachel wcześniej. Nie przeglądałam jej książek, nie oglądałam programów... Zaatakowana polską masówką - Jamie (lubię), Nigella (lubię), Gordon ciągle szukałam czegoś nowego (i nadal szukam). Szukam książek innych, ciekawych, ale przede wszystkim takich, w których miłość autora widać na każdej stronie...i w ten właśnie sposób trafiam na swoje małe cuda... 

Ktoś powie, że Rachel Allen jest tak samo oklepana w Anglii, jak Nigella w Polsce. I pewnie ma rację, ale dla mnie - i mam nadzieję, że dla niektórych z Was też - to nowość. Autorka, której książek nie znajdę na regałach z książkami, której książek nie kupuje się tylko dlatego, że wypada..że właśnie wydano najnowszą pozycję, a Boże Narodzenie za 2 tygodnie. 

W Polsce niestety (albo i stety) trzeba poszukiwać. Poszukiwać perełek, których akurat jakieś poczytne wydawnictwo nie podrzuciło nam pod samiuteńki nos. I ja właśnie kolejną perełkę znalazłam. Dla siebie, ale przede wszystkim dla Was. Bo pamiętajcie, że nie liczy się ilość, a tylko i wyłącznie jakość!

Rachel Allen- Entertaining at Home 





Książka Rachel, o której chcę dzisiaj to i owo napisać jest hmm...poradnikiem. Poradnikiem, dzięki któremu wszytskich zaskoczycie. Wasze przyjęcia i spotkania ze znajomymi nigdy nie będą już takie same. Mogę Wam to zagwarantować!




Brunches and lunches -  spotkanie z przyjaciólmi czy rodziną niekoniecznie musi oznaczać typową kolację. Jest przecież mnóstwo okazji do ucztowania i to o każdej porze dnia. Dla Rachel idealnym momentem jest brunch - leniwe, późne śniadanie. Bo przecież każdy ma ochotę na miłą i smaczną przerwę przed południem. Pomysły zwyczajne plus coś extra!



  
Citrus honeyed fruit, Lazy weekend Bloody Mary, Spinach soup with rosmary oil, Salade Nicoise, Penne with asparagus and Parma ham, Orange meringue roulade, apple and blackeberry bread and butter pudding

  
Casual meals - soptkanie z przyjaciółmi. Takie zwyczajne - bez powodu.  Piątkowy wieczór? A może wspólne oglądanie filmu? Dlaczego nie! Kiedy już nikt nie będzie miał ochoty na popcorn, to może: Chicken and olive tagine, Roasted vegetable coconut curry, a na deser Spiced poached pears albo Cherry custard pudding 


  

  
Eating outdoors - idealna pogoda! Pikniki, grille, obiady w ogrodzie..a może plaża? Albo chwila odpoczynku z przyjaciólką/przyjacielem na tarasie? Otwieramy okna i chociaż na krótką chwilę zapominamy o istniejącym świecie! Honey, mustard and ginger skewers, southeast Asian grilled fish, Garlic and herb mushrooms... Ja zakochałam się w Strawberries in rose wine, a jako danie główne Peaches with mascarpone, walnuts and honey..



   
Canapes and small bites - nie zawsze trzeba siedzieć przy stole. Czasami można wrzucić smakołyki na tacę i spacerować między gośćmi. Zamienić słówko o pogodzie, o sukience, w której przyszła nasza przyjaciólka... i wyskoczyć do kuchni po nową porcję przysmaków... Moroccan tomato and yoghurts shots, Crab, chorizzo and anchovy toasts, Smoked salmon tartlets.. slodkości? to może Mini coffee cupcakes? albo Pistachio and cranberry chocolates?



   
No i w końcu spotkania, w które chcecie włożyć więcej wysiłku. Ale nie za dużo! Ma być szybko i wykwintnie. Ciocia ma spaść z krzesła, a sąsiadka z drugiego piętra przyjść następnego dnia po przepis.

Small celebrations, Dinner parties, Larger gatherings, The buffet party 

Ale o tych cudach, przeczytacie już sami jeśli tylko będziecie mieli na to ochotę. Niesamowita ilość przepisów i pięknych zdjęć.  Smakołyki, na których myśl cieknie ślinka. Przyjęcia, o których się marzy.Polecam książkę z całego serca.



 350 stron, oprawa twarda. Wydawnictwo Harper Collins, rok 2010, nowa, cena 125 zł + wysyłka. 

POLECAM! 

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam Rachel. Książka wygląda przecudnie!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uważam, że książki kucharskie są dla dorosłych tym, czym dla dzieci bajki ilustrowane! Uwielbiam, mogłabym patrzeć godzinami. A do tego można się świetnie zainspirować.
    a pani Rachel nie znam...

    Pozdrawiam
    Monika z
    www.bentopopolsku.blogspot.com
    i
    www.efektnimbu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Holga - książka jest przecudna! :))

    mnemonique zgadzam się w 100%! O cieszę się, że ktoś jeszcze nie zna Rachel ;) Ale teraz już wiem, że to był błąd - Rachel Allen trzeba znać! pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rówież nie znałam Rachel. Teraz moja wishlista się wydłuża.. wygląda świetnei, szkoda że muszę ciąć budżet kuchenny!

    OdpowiedzUsuń
  5. ...zabierzesz jak jeszcze będzie na środę do kawy?
    :-)))
    Buzi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Atria C. - no to wpisuj na wishlist! warto!!! pozdrawiam :))

    bomimi blog - pewnie, że zabiorę :) i o chlebie też;) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie odkryłam Twojego bloga i zamierzam tu wpadać częściej - może nawet wezmę udział w akcji o idealnej książce kucharskiej? Bardzo lubię Rachel Allen - niestety nie zawsze zdążyłam spisać listę składników do przepisów, kiedy oglądałam jej programy w TVN Style. Jednak udało mi się zrobić kilka rzeczy - np. pyszny keczup domowy. Czy jej ksążki są przetłumaczone na polski? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...