poniedziałek, 31 października 2011

Grzegorz Łapanowski smakuje - KUP!cookbook czyta




Przeglądam, czytam....i znowu przeglądam...  I szczerze mówiąc nie mam pojęcia, co o tej książce myśleć. Moje mniej lub bardziej cenne uwagi przedstawię Wam w formie listy - chyba tak będzie najlepiej. Zapraszam!

Grzegorz Łapanowski smakuje - "To książka o pasji, miłości do jedzenia i karmienia bliskich. O jedzeniu i potrawach. Poniekąd także o tych, którzy wytwarzają to, co dla kucharzy najważniejsze - produkty."



  • Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy gdy ujrzałam okładkę (a póżniej zerknęłam do środka książki) - czy to jest nowa książka Jamiego Olivera? Zdjęcia, sposób przedstawienia potraw i w ogóle cała szata graficzna sprawiły, że tak właśnie pomyślałam. Z jednej strony - super! W końcu coś nowego na polskim rynku - fajne przepisy, dobre zdjęcia, ciekawe podejście do tematu (bo polskie ale z twistem). Jednak z drugiej strony mam wrażenie, że to właśnie taki polski Jamie. 
  • Cena - rewelacyjna! 31,90zł za książkę, która ma 300 stron, mnóstwo przepisów i mnóstwo zdjęć? Dlaczego nie! Co prawda nie mamy tutaj ogromnego wydania w twardej oprawie, tylko zwykłą książkę w miękkiej okładce, ale jak dla mnie jest OK! 

  • Różnorodność - zarówno jesli chodzi o przepisy, jak i o zdjęcia. Podstawa to bardzo dobre produkty. Jeśli ma być smacznie, to nie można oszukiwać, korzystać z półśrodków. Wszystkie składniki powinny być świeże, sezonowe i lokalne. I na tym opierają się przepisy Grzegorza Łapanowskiego. Co więcej, w książce znajdziemy bardzo przydatne tabele sezonowości. Takie tabele można też znaleźć na blogu beawkuchni.com - polecam!
  • Książka ma zachęcić nas do kulinarnych podróży i być "jednym z drogowskazów na tej pogmatwanej drodze". Sam autor podkreśla, że "przepis to tylko instrukcja" a w gotowaniu nie ma plagiatów. Gotować należy z miłością i to jest najważniejsze. Grzegorz Łapanowski w swojej książce zamieścił kilkadziesiąt przepisów, jednak jak wyraźnie zaznacza - częściowo to on jest autorem przepisów, a częściowo pochodzą od innych - "na kuchnię nie ma monopolu" - należy szukać inspiracji i smakować.
  • Zdjęcia - jest ich odpwowiednio dużo i są odpowiednio kolorowe. Jednak tylko jedno zdjęcie w książce należy do autora.
 
  • Jeśli chodzi o przepisy, to książka podzielona jest na kilkanaście rozdziałów: chleb, tłuszcze, sery, jaja, zupy, makarony, drób, wieprzowina, wołowina, jagnięcina, ryby, warzywa, kasze i owoce. Brakuje mi deserów ;) Każdy rozdział poprzedzony jest krótkim wstępem, z którego dowiadujemy się wielu ciekawych informacji (jakie jaja wybrać, czym są foodmiles, że warto kupować polskie sery, jak przygotować idealny bulion). Przechodzimy do przepisów - tak jak pisałam, polskie ale z twistem - numer jeden dla mnie to polskie fondue z polskimi dodatkami! Jest też kaszanka z konfiturami z czerwonej cebuli, sałatka z kaszy gryczanej z boczkiem i ogórkiem kiszonym, puch z pieczonych jabłek z maślaną gruszką czy też omlet z białek z owocami, orzechami i miodem. Są przepisy, które wymagają określonych produktów, ale są też takie mniej wymagające. Brakuje mi tylko wpsomnianych deserów i większej ilości owoców (tylko: koktajl owocowy i puch z pieczonych jabłek no i powiedzmy granita cytrynowa i kompot z suszu).
  • Podsumowując - książka bardzo ciekawa i przyjemna w odbiorze. Do tego fajna cena. Tylko to skojarzenie z Jamiem (ale może o to właśnie chodziło).



Grzegorz Łapanowski smakuje, Grzegorz Łapanowski, 2011, G+J Gruner + Jahr Polska, miękka oprawa, cena 31,90zł


-----------
Nawiązując do wczorajszego przepisu na pieczone jabłka podaję Wam przepis, któy znalazłam we wstępie do rozdziału owoce w dzisiejszej książce. Do kopert z papieru do pieczenia wkładamy pokrojone w ósemki jabłka, wanilię, kardamon i masło. Zapiekać, aż będą miękkie i podawać z miodem utartym z klarowanym masłem.

niedziela, 30 października 2011

pieczone jabłka Sophie Dahl - KUP!cookbook gotuje

Zachęcona pewnym wpisem nie mogłam sobie odpuścić przyrządzenia własnych jabłek. Chodziły za mną od kilku dni. I może odpusciłabym sobie dłubanie w nich, gdyby nie książka Sophie Dahl (Apetyczna panna Dahl)i jej przepis na pieczone jabłka. Moje były oczywiście odrobinę zmodyfikowane - zamiast orzechów włoskich - migdały a wodę zastąpiłam winem. A! I jeszcze do każdego jabłka pokruszyłam ciasteczko. Smacznego!




czwartek, 27 października 2011

I love macarons - Hisako Ogita

 Kocham makaroniki! Tak! Chociaż nigdy w życiu nie jadłam prawdziwego francuskiego makaronika (pomijając te, które kupiłam w Almie*). Kocham je za kształt, za wystający krem, za kolory...I może kiedyś odważę się upiec swoje własne. 



Hisako Ogita to mistrzyni - kocha to co robi i zna się na tym! Jej książka - I love macarons jest jedną z trzech, które napisała. 



 Mimo tego, że książka nie ma twardej oprawy  i ma zaledwie 80 stron, to jest IDEALNA. Dzięki niej nauczymy się, jak przyrządzić cudne macarons w domu. I co więcej, nie potrzebujemy do tego wyspecjalizowanego sprzętu. 




Hisako Ogita opowiada nam o makaronikach wszystko, co musimy wiedzieć. Malutkie zdjęcia przedstawiają każdy niezbędny krok, jaki musimy wykonać aby nasze makaroniki były idealnie okrągłe i delikatne. W książce/poradniku znajdziemy przepisy zarówno na ciastko jak i krem. Różne połączenia smaków, mnóstwo kolorów i wiele, wiele więcej. Fajne w książce jest to, że mimo tych 80 stron dzięki zdjęciom i poradom nauczymy się wszystkiego! A! Super sprawą są zdjęcia, które pokazują jakie potwory mogą nam wyjść, kiedy coś zrobimy nie tak - oczywiście od razu mamy wyjaśnienie, co zrobiliśmy źle.



I love macarons, Hisako Ogita, oprawa miękka ze skrzydełkami, 80 stron, Chronicle Books, 2009, cena 45zł

wszystkie zdjęcia pochodzą z książki (Y. Nagumo, D. Barich)




* Chciałam poznać smak prawdziwych makaroników. Opakowanie zapewniało, że te takie właśnie są. Kosztowały też makaronikowo bo w promocji chyba 17 zł za 6 ciastek, No i? No i nie smakowały mi - były twarde i takie jakieś sztuczne :( Mam szczerą nadzieję, że te najprawdziwsze smakują 100 razy lepiej.

poniedziałek, 24 października 2011

Ciasta, ciastka i takie tam - KUP!cookbook czyta


Kolejny poniedziałek, kolejna polska książka. Ale uwaga! Tym razem tylko zapowiedź - na książkę musimy wszyscy cierpliwie poczekać. 


Książka "Ciasta, ciastka i takie tam" Agaty Królak jest niby zwyczajną książką kucharską, ale jak pisze Marek Bieńczyk tak naprawdę jest czymś "o wiele więcej i lepiej". Niby zwyczajne przepisy na słodkości a jednak nie tak do końca. Zebrane od rodziny i znajomych, przenoszące nas w czasy dzieciństwa, przywołujące wspomnienia - takie właśnie są słodkości w książce. Autorka zaprasza nas do zabawy i zabiera w długą sentymentalną podróż. W trakcie podróży poznamy 71 przepisów i podobno drugie tyle ilustracji. Do tego rodzinne fotografie i odręczne napisy. Czego chcieć więcej?! Ja mam tylko jedno życzenie - oby książka była tak piękna, jak nas zapewniają!




zdjęcia - materiały prasowe


"Ciasta, ciastka i takie tam" Agata Królak, wydawnictwo Dwie Siostry, oprawa miękka, 164 strony, cena 35zł

termin wydania 7 listopada 2011




A tak swoją drogą zastanawialiście się dlaczego w Polsce tak mało właśnie takich książek? Dlaczego znane bloggerki albo gotujące artystki nie mają szans (a jak mają to niewielkie) na wydanie swojej książki? A znacie dziewczyny z tego bloga i ich książkę? A może znacie jakieś inne książkowe cuda?

czwartek, 20 października 2011

Sok jarzębinowy i stosik (update) - KUP!cookbook gotuje

W Krakowie dzisiaj zimno i deszczowo. Na takie dni jak dziś mam dla Was pyszny sok. Sok w 100% naturalny, smaczny i przede wszystkim zdrowy. Dzieło mojej kochanej Mamy, która całą zimę dostarcza mi takie cuda (czyli takie oszukane gotowanie KUP!cookbooka). Przepis pochodzi z cudnego bloga Green Canoe (uwielbiamy!!!) i można go znaleźć tutaj. Szczerze polecam!



A! I pamiętajcie o książkowej akcji - na prawo patrz! :))

-------------------------------

Stosik - kuchnie świata

Mam dla Was kilka używanych książek. Wszystkie książki - stan od dobrego plus wzwyż, różne roczniki (średnia wieku - 10 lat), za wyjątkiem jednej wszystkie w twardej oprawie, mnóstwo zdjęć. Dla mnie takie książki to perełki -  mam wrażenie, że kiedyś bardziej stawiano na przepisy niż na okołokulinarne opowieści. Zdjęcia różne - raz lepsze raz gorsze. W większości książek oprócz przepisów bardzo dużo porad. Czasami żółte strony/brzegi. Pamiętajcie - jedna sztuka i więcej nie będzie ;)


zdjęcia znalezione w sieci

1. Let's cook italian & pasta - twarda oprawa, mała książeczka, 500stron, cena 19,90zł
2. Classic ITALIAN - authentic recipes for family and friends - twarda oprawa, 62strony, cena 9,90zł,
3. COMPLETE INDIAN COOKBOOK - wielka księga, twarda oprawa, 400 stron, cena 49zł,
4. WOK cooking - twarda oprawa, 120 stron, cena 19,90zł,
5. WHAT"S COOKING wokstir-fry. Recipes from Thailand and the Far East - twarda oprawa, duża, 260 stron, cena 39zł,
6. THAI cooking - miękka oprawa, format A4, 96stron, cena 9,90zł,
7. WHAT'S COOKING chinese - twarda oprawa, duża księga, 260 stron, cena 49zł,
8. CHINESE COOKING - wielka księga, bardzo fajnie wydana, matowy papier, 400 stron, twarda oprawa, cena 49zł,
9. chinese cooking - twarda oprawa, 120 stron, taka 'chuda'-podłużna, cena 19,90zł.

No i jeszcze Chinatown!



W razie pytań lub chęci zakupu proszęo @

wtorek, 18 października 2011

KUP!cookbook - razem znajdziemy idealną KSIĄŻKĘ KULINARNA!



Uwaga!!! Już za chwilę rusza akcja Kupcookbook - razem znajdziemy idealną książkę kulinarną! Wystarczy tylko wysłać maila (szczegóły poniżej). Z góry wszystkim dziękuję i zapewniam - skorzystamy na tym wszyscy!!!




poniedziałek, 17 października 2011

Ciasta Siostry Leonilli - KUPcookbook czyta

nokaut.pl




Dzisiaj krótko i na temat. Troszkę dlatego, że chciałam poznać Waszą opinię o książkach kucharskich pisanych przez siostry zakonne a troszkę dlatego, że chciałam porównać "103 ciasta Siostry Anastazji" z "Ciastami Siostry Leonilli".








  • Pierwsza zasadnicza różnica to objętość i wielkość książki - dzisiejsza jest dużo mniejsza i dużo cieńsza od swojej poprzedniczki. "Ciasta Siostry Leonilli" to malutka książeczka w miękkiej oprawie,
  • po drugie Siostra Leonilla przedstawia nam różne rodzaje wypieków - babki, faworki, gofry, jabłka w kruchym cieście, keksy, makowce, mazurki, pączki, pierniczki, rogaliki, serniki, sezamki  i torty. W 
  • w przeciwieństwie do Siostry Anastazji mamy tutaj dużo wypieków pozbawionych warstw i kremów,
  • "Ciasta Siostry Leonilli" to wydanie bez zdjęć- jedynie małe rysunki (szkice) przysmaków,
  • książka powstała na podstawie audycji radiowych (Radio Maryja) - sprawdziłam i porad kulinarnych można słuchać w każdą środę o godzinie 10.30,
  • zapewniono, że przepisy są wielokrotnie wypróbowane (w co akurat szczerze wierzę),
  • "Ciasta Siostry Leonilli" to tylko jedna z jej książek - można znaleźć jeszcze: "Sałatki Siostry Leonilli", "Potrawy jarskie i z ryb", "Nowe ciasta", "76 najnowszych ciast", "124 nowe przepisy", "Zupy Siostry Leonilli",
  • zamierzam wypróbować gofry, kasztanki i zapiekane w cieście jabłka. 





Jeśli chodzi o wydanie to dużo bardziej podobają mi się "103 ciasta Siostry Anastazji". Przepisy - co kto lubi. W dzisiejszej książce mniej pracochłonne i lżejsze, w poprzedniej - kremy i warstwy.

A jakie jest Wasze zdanie? Lubicie tego typu książki kulinarne? Ja znam tylko te dwie, może polecicie mi coś więcej (chociaż nie jest to mój ulubiony typ książek)? 



Ciasta Siostry Leonilli, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 1997, 118 stron, cena 9,90zł (przynajmniej tyle znalazłam w sieci, moja kosztowała 6 zł).

środa, 12 października 2011

stosik na dziś



  • food for friends - duży album w twardej oprawie, przykładowe menu na różne okazje (między innymi: dinner for two, winter celebration meal, familly buffet party, after-work supper), przepisy bardzo ciekawe, większość składników można bez problemu dostać w PL, duże zdjęcie do każdego przepisu, przystępnie i smacznie podane, kuchnia z całego świata. Moi faworyci: Orange and Olive Salad, Mini Pissaladiere, Strawberry Choux Ring, Chocolate and Praline Terrine, Walnut Orecchiette with Camembert and Gruyere. Food for friends, 1998, 256 stron, twarda oprawa, używana (stan bdb minus), cena 59zł.




  • chinatown - sweet sour spicy salty - mnóstwo egzotycznych i kolorowych przysmaków, smaki Chinatown, książka podzielona na 4 rozdziały (salt, spice, source, sweet). Niestety nie jestem miłośniczką takiej kuchni, więc nic nie mogę powiedzieć o przepisach i składnikach. Książka bardzo ładnie wydana, piękne zdjęcia - mimo ogromnej ilości barw bardzo przyjemne w odbiorze (takie matowe, przygaszone). Chinatown, Ross Dobson, 2005, miękka oprawa, używana (jak nowa), cena 59zł.







  • Bake and cook with kids - broszurowe wydanie, format A4, każda litera alfabetu to 1-5 przepisów, J is for jelly, I is for ice-cream (lodowe sandwiche!!!), X is for Xmas treats, M is for muffins itd. Bardzo prosto, dużo zdjęć. Niesamowicie ciekawe przepisy - niby zwykłe muffiny a jednak nie. I tak z każdą literką/daniem. Bake and cook with kids, Women's Weekly, 120 stron, miękka oprawa, 2010, nowa, cena 30zł.




  • Short & Sweet - the best of home baking - Dan Lepard - prawie 600 stron przepisów, niestety stosunkowo mało zdjęć. Mamy tutaj chleby: 100 stron, tips & techniques i najróżniejsze przepisy (lemon and almond buns, alehouse rolls, simple walnut loafeasy white bread, brioche). Ciasta: wskazówki i porady, ciasta owocowe i czekoladowe. Po ciastach pora na maleństwa: porady, wskazówki, techniki, cupcakes, muffins & fairy cakes, brownies&bars, buns&scones. Kolejne maleństwa - biscuits&cookies. Następny (krótki) rozdział to doughnuts, batters & babas. To nie koniec! Mamy jeszcze sugar, sugar (caramel, sweeties, filling&topping, sauces&ice cream). Jeszcze mamy desery i słone wypieki. Tyle! Od najprostszych i klasycznych przepisów, aż po bardziej wymagające cuda. Ta książka to takie must have! Short & Sweet, Dan Lepard, 2011, twarda oprawa, 560 stron, nowa (pół cm odprysk/zadrapanie na okładce), cena 100zł.






wtorek, 11 października 2011

moja Toskania - to i owo


W ten zimny i pochmurny dzień dla Was i dla mnie kilka toskańskich migawek :)












poniedziałek, 10 października 2011

Ekspresowe dania i drinki na spotkania - Olga Smile - KUP!cookbook czyta

Jak podkreśla autorka coraz częściej nie mamy czasu dla naszych przyjaciół. Bo mieć przyjaciół i znajomych to jedno, a podtrzymywać znajomości i czerpać przyjemność z tych spotkań to drugie.  Olga Smile ma na to sposób - wbrew pozorom bardzo prosty. Po pierwsze to kilka pewniaków jeśli chodzi o przepisy, po drugie to  podstawowe składniki zawsze obecne w lodówce i szafce, a po trzecie przepisy, które są łatwe i szybkie. 

W książce znajdziemy:

  • zimne dania na spotkania - w 60minut,
  • ciepłe dania na spotkania - w 60 minut,
  • zupy i chłodniki - w60 minut, 
  • dania - w 120minut,
  • ekspresowe drinki i koktajle,
  • poradnik ekspresowy Olgi Smile.




"Nie stój przy garach, gdy goście za stołem" to podstawowa zasada przyświecająca autorce. Przecież lepiej posiedzieć i pośmiać się ze znajomymi niż spędzić ten czas przy garach! 

Wszystkie przepisy, które nam zaproponowano są bardzo eleganckie i apetyczne. Do każdego przepisu zdjęcie i krótki wstęp. 



Książka bardzo ładnie wydana - twarda oprawa, duże fotografie, czytelne przepisy. Tak idealnie, że czasami wręcz sztucznie - jednak mam nadzieję, że to tylko wrażenie. Jedno jest pewne - zaskoczycie wszystkich gości! Do dzieła!

Zimne dania w 60 minut - polecam Wam talarki cukiniowe z niespodzianką, foglie (to włoskie podpłomyki z mąki pszennej a w przepisie - czipsy chlebowe) z cebulką, owczym serem i tymiankiem oraz aromatyczne masełko pomidorowe. 

Z ciepłych dań polecam: ostra i aromatyczna tarta serowa, wiosenne dolmades w liściach botwiny nadziewane ryżem, kandyzowanym imbirem i cebulką, tartaletki imprezowe intensywnie truskawkowe, jajeczne placuszki oraz mocno szałwiowe kuleczki drobiowe.

Jeśli chodzi o zupy to mój numer jeden to zupa marchwiowa z ziemniakami i imbirem.

Z zimnych dań w 120 minut wybieram imprezową roladę serową z dodatkami o włoskim rodowodzie oraz pasztet z winem. 

Ciepłe dania w 120 minut to zielone tartaletki szpinakowe oraz zimowa zapiekanka chłopska (poszukajcie tutaj). 

No i jeszcze cudne, kolorowe drinki!





A na sam koniec poradnik ekspresowy Olgi Smile - czyli co warto mieć w spiżarce! I właśnie to jest bardzo fajne. Pod nazwami produktów mamy przysmaki, które możemy z nich przygotować. A i jeszcze propozycje menu!

Hmm... a minusy?  Minusów brak (przynajmniej jak dla mnie).


Ekspresowe dania i drinki na spotkania, Olga Smile, Muza 2011, twarda oprawa, 335 stron, 
cena 49,90zł



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...